Rozdział IX.
Podziękowania i życzenia z okazji Jubileuszu 35-lecia.
Na jednej z wcześniejszych stron zawarta została informacja, że wymienienie wszystkich imion i nazwisk osób funkcyjnych, które wniosły swój wkład w tworzenie i funkcjonowanie struktur SEiRP w województwie świętokrzyskim (kieleckim), w okresie 35-lecia istnienia Stowarzyszenia, wiązało by się ze sporządzeniem wielostronicowej listy, a nie było i nie jest to intencją autora, bo wówczas treści opracowania stałyby się nudne i nie były akceptowane przez PT Czytelników. Nie znaczy to wcale, że pod adresem tych wszystkich (nazwijmy ich – dla potrzeb opracowania - bezimiennymi) nie należy kierować podziękowań i słów wdzięczności. Winno być właśnie odwrotnie; tym wszystkim bezimiennym, a wielu
z nich już lata temu przeszło w krainę wiecznej szczęśliwości, słowa podziękowań muszą wybrzmieć wyjątkowo mocno, głośno i donośnie. Każdy uczynek dla innych, dla zbiorowości, dla społeczności, winien spotkać się z uznaniem pochwałą i wdzięcznością pozostałych.
W wielu przypadkach wymienione zostały nazwiska najbardziej zasłużonych i najbardziej zaangażowanych. Byłbym (JL) w niezgodzie z prawdą gdybym listy tych kilkunastu nazwisk nie poszerzył. Zaniechanie byłoby niezręcznością, typowym faux pas.
Wszystkim osobom, tym wymienionym z imienia i nazwiska, a także tym nie wymienionym, bezimiennym którzy wnieśli jakikolwiek wkład w budowanie oraz funkcjonowanie struktur Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych w województwie, nawet tym, którzy nie pełnili żadnych funkcji w Organizacji a jedynie uczestniczyli w zebraniach, spotkaniach itp., z wielką przyjemnością i serdecznością podziękowania te przekazuję. Czynię to jako osoba, która te struktury współtworzyła, a obecnie jako Honorowy Prezes Zarządu Wojewódzkiego, mocno je wspiera i życzy byłym funkcjonariuszom samych sukcesów oraz zadowolenia z pracy pro publico bono.
Aby oddać prawdę prawdzie nie mogę, a mam w tym osobistą przyjemność, wymienić grupę nazwisk osób, z którymi przyszło mi, przed laty, pracować społecznie, z którymi ustalaliśmy plany dalszych działań i oceniali ich realizację.
Spróbuję to uczynić korzystając z alfabetycznej kolejności świętokrzyskich Kół, a więc:
Koło w Busko Zdroju. – Osobą numer jeden był, jest i pozostanie po wszystkie lata, Władysław Olszowy. To głównie dzięki Niemu powstało – a później reaktywowało się – Koło SEiRP. Niewiele mu ustępował, w społecznym zaangażowaniu, Tadeusz Woźniak. Gdy Władzia Olszowego zmogła choroba a Tadzio Woźniak, na skutej haniebnej ustawy musiał zarabiać pieniądze by utrzymać rodzinę, obaj zrezygnowali z powierzonych im funkcji, zaś Bogdan Pisula nie był w stanie sprostać piętrzącym się trudnościom. Koło się rozpadło. Niepowetowana strata!
Koło w Jędrzejowie. Od zawsze, czyli od powołania Koła, prym wiódł autentyczny społecznik, zacny i szanowany Ryszard Miklasiński. Wspierali go skarbnik Julian Gawroński, Marek Michnowski i inni. Gdy Ryszard Miklasiński zmarł nagle na początku 2005 r. Koło znalazło się na przysłowiowej krawędzi zjawiska turbulencji. Życzymy aby jak najszybciej oddaliło się od tej krawędzi.
Koło w Kazimierzy Wielkiej. Od początku, czyli od powstania w 2010 roku prym wiódł autentyczny społecznik Prezes Jerzy Bojanowicz. Wspierany był przez Marka Rupniewskiego, Marka Różyckiego i innych. Gdy ich zabrakło Koło rozwiązano. Szkoda!
Koło w Kielcach. Powstało w 2000 r. Jego pierwszymi Prezesami byli: Mieczysław Śliwa, Stanisław Dziura, Marek Walusiński, a od 2010 r. Jerzy Pakuła, Zbigniew Grzela i Zenon Kopyciński. Wysoce ceniłem sobie, i dalej cenię, współpracę z trzema ostatnimi Prezesami. Oprócz wymienionych wyżej nazwisk na szczególne słowa wdzięczności zasługują: Zenon Kopyciński, Stanisław Mańko, Basia Orlińska, Basia Bąbel, Adam Bartosiewicz, Jerzy Niemczyn, Tadeusz Krępczyński i inni. Dzięki Wam za społeczną pracę dla środowiska.
Koło w Opatowie. Pierwszym i długoletnim Prezesem, bo od 03.10.1990 r., był Władysław Michałowski, którego dokumentacja sprzed 30. lat budziła uznanie i szacunek dla jej twórcy. Jego następca Janusz Szafrański był Prezesem przez 4.lata a rezygnując złożył wniosek o rozwiązanie Kola – co też się stało. Powołano je ponownie w 2010 r., a Prezesem został (jest nadal) Dariusz Duda, wielce zaangażowany społecznik, dający dobry przykład innym. Dzięki Ci serdeczne, Darku, za to co czynisz. Mocno wspierali i wspierają go Jerzy Żelazny, Danuta Borek-Kardowska, Urszula Wójtowicz, Piotrowski Leszek i inne osoby.
Koło w Ostrowcu Św. Od powstania pierwszym Prezesem był Leszek Łucki. Od 2012 r. Prezesem jest Edward Matuszewski, wyjątkowo pracowity, sumienny społecznik. Jest On wzorem do naśladowania dla innych osób parających się pracą społeczną.
W duecie z wiceprezesem Sławomirem Szymańskim są siłą napędową w działalności społecznej ostrowieckiego Koła. Oby tacy ,,na kamieniu się rodzili”. Dzielnie wspierają ich Małgorzata Kostrzewa, Henryk Bosik, Leszek Łucki, Zbigniew Łapa , Matuszewski (junior), Marian Cichoń, Zbigniew Kotarski i inni. Prezes Koła wysoko ceni też zaangażowanie Piotra Deronia, Roberta Sobańskiego i Mirka Hamery. Wszystkim tu wymienionym składamy serdeczne podziękowania życząc dalszych sukcesów. I wiele radosnych chwil.
Koło w Sandomierzu. Cokolwiek by się nie powiedziało o osobach zarządzających sandomierskim Kołem, a w szczególności o jego byłej Prezes Marii Sobieszkoda, to i tak będzie to za mało. Marysiu! Masz godnych następców w osobach najaktywniejszych członków Zarządu Koła. Podziękowania dla Was ogromne. W tym zacnym gronie nie można nie wymienić Czesława Sarny, Elżbiety Budzeń, Lidii Kasak, Krzysztofa Czosnka, Piotra Majewskiego, Edwarda Wójcika - jednego z założycieli Koła w 1990 r., a dziś już 91.letniego Członka Honorowego, oraz obecnego Prezesa Sławomira Parchetę i Stanisława Sidora.
Koło w Skarżysku Kamiennej. Od czasów powołania Kołem kierował Prezes Aleksander Zalewski, autentyczny i godny naśladowania społecznik Wspierali go: Marian Markiewicz, bracia Nawrotowie (Piotr i Paweł), Sławomir Musiał, Waldek Kwiatkowski. Dzięki Wam serdeczne.
Koło w Starachowicach. Koło nie powstałoby bez mocnego wsparcia ze strony Jerzego Zdunka, Stanisława Wolskiego. Jana Barańskiego. Do aktywnych należeli też Jan Niewczas, Anna Fiutowska i inni. Ostatnim Prezesem był Tadeusz Grudniewski. Gdy zmarł nagle w 2022 r. Koło uległo rozwiązaniu. Serdeczne podziękowania dla założycieli Koła. Wielka szkoda, że nie było osób przeciwstawiających jego rozwiązaniu.
Koło w Staszowie. Funkcjonowało tam w latach 1998 -2005 lecz rozpadło się. Ponownie powołano 24.11.2014 r. z Prezesem Grzegorzem Żmudą na czele. To rachityczne Koło. Najsłabsze w województwie. Dla częściowego usprawiedliwienia dodać należy, że w Staszowie działała Terenowa Organizacja Emerytów NSZZP.
Koło we Włoszczowie. Od powstania w roku 2006 Zarządem kierował Prezes Jan Rosiński, który w latach 2006 – 2008 był tez Prezesem Zarządu Wojewódzkiego. Janku! Dzięki Ci serdeczne za kawał dobrej roboty. Dzielnie wspierał go Marian Łukasik, Marian Siomek i inni. PO rezygnacji Janka Rosińskiego, w niedługim czasie Koło uległo rozpadowi. Szkoda.
Odrębne i extra ordynaryjne życzenia z okazji Jubileuszu 35-lecia oraz podziękowania, za duże zaangażowanie i takiż sam wkład w tworzenie, przywracanie, rozbudowywanie oraz funkcjonowanie struktur organizacyjnych Stowarzyszenia w województwie, należą się - a ja je, z przyjemnością, przekazuję – tym wszystkim osobom, z którymi miałem przyjemność i zaszczyt współpracować:
- Pani Izabelli Jaros obecnej Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego za jej duży wkład pracy, zaangażowanie i dbałość o interesy emeryckiego środowiska.
- Seniorowi i mentorowi Zenonowi Fedorowi, Honorowemu Przewodniczącemu Wojewódzkiej Komisji
Rewizyjnej, pełniącemu szereg funkcji w Organizacji na przestrzeni ostatnich 25. lat, osobie od której
wielu, oj wielu, mogłoby brać przykład.
- Basi Orlińskiej - długoletniej i pracowitej sekretarz Zarządu Wojewódzkiego SEiRP.
- wszystkim byłym i obecnym Prezesom świętokrzyskich Kół oraz ich Zarządom,
- Basi Bąbel - dbającej o finanse kieleckiego Koła.
- Agnieszce Augustyn - administratorowi strony internetowej.
- Zenonowi Kopycińskiemu - niezastąpionemu Prezesowi Koła w Kielcach.
- Jerzemu Niemczynowi – Przewodniczącemu WKR w Kielcach,
- Stanisławowi Mańce - długoletniemu Wiceprezesowi Koła Kielce i jego nieodłącznemu druhowi
Adamowi,
- Eugeniuszowi Obarskiemu – związanemu z SEiRP od 2006 r.,
- Januszowi Słowińskiemu, który po uchwaleniu haniebnej ustawy, w pierwszym okresie jej
funkcjonowania, wziął na siebie ciężar udzielania pomocy prawnej pokrzywdzonym emerytom.
- Bolesławowi Kozłowi, który w trudnych latach 2008-2010, jako Prezes kieleckiego Koła, wykonując także
(z konieczności) obowiązki prezesa, sekretarza i skarbnika Zarządu Wojewódzkiego prowadził je po
,,burzliwych morskich odmętach” .
- Mirosławowi Łaganowi - sekretarzowi ZOW.
- Tadeuszowi Krępczyńskiemu – obecnemu Wiceprezesowi ZOW w Kielcach..
- Mile wspominam (oraz wysoko ceniłem) współpracę ze ś.p. Jurkiem Pakułą b. Wiceprezesem ZW i
Prezesem Koła w Kielcach, a dowodem tego są zapalane u NIEGO znicze w Kielcach/Cedzynie.
Jeśli kogoś pominąłem to serdecznie przepraszam. Moja matuzalemowska pamięć zaczyna zawodzić.
Mea culpa
Kielce kwiecień 2025 r. Józef Libuda
